Świat kredytów

Spłacam kredyt i straciłem pracę – do dalej?

Redkacja Żródło
Maj 12 2017

Kredyt wiele osób traktuje raczej jako ostateczność. Jednak, gdy brakuje nam gotówki będzie to czasami jedyne możliwe wyjście. Posiadanie własnego mieszkania czy domu to dla nas priorytet. Niestety nie każdy ma odpowiednią kwotę na taki zakup. W takim przypadku formą ratunku będzie dla nas kredyt hipoteczny. Ten jednak będzie powodował pewne ryzyko. Nie ma bowiem gwarancji, że za kilkadziesiąt lat na które zaciąga się kredyt dalej będziemy mieli dobrze płatną pracę. Co będzie, gdy nagle ją stracimy?

Brak pracy - koniec marzeń o swoim mieszkaniu?

Banki nie są tak bezduszne jakby się nam mogło to wydawać. Swoje ryzyko muszą szacować ostrożnie i nie ma w tym nic dziwnego. Dokładnie sprawdzają zdolność kredytową zanim udzielą nam kredytu. Są świadome, że to wyłącznie kalkulacja, która nie przewidzi każdej życiowej sytuacji, a takich może być wiele.

Pierwsza sprawa, o której warto pomyśleć to ubezpieczenie kredytu. Koszt nie będzie duży, a będziemy zabezpieczeni na wypadek bezrobocia. W takim przypadku, gdy stracimy pracę nie z własnej winy wtedy nie będziemy płacić zadłużenia, zajmie się tym ubezpieczyciel. Trzeba jednak pamiętać, że ubezpieczenie można kupić już na samym początku, ale również później, gdy będziemy chcieli się zabezpieczyć. Nie można tego zrobić będąc już na etapie wypowiedzenia umowy. W ubezpieczeniu mamy warianty kilkuletnie. Jeśli skorzystamy z pomocy ubezpieczyciela należy się liczyć z tym, że kolejna stawka miesięczna będzie już wyższa.

Gdy braknie nam pieniędzy na spłacanie kredytu przede wszystkim nie trzeba zwlekać z wizytą w banku, nie można unikać kontaktu. Nie warto będzie czekać do momentu, aż bank będzie chciał zacząć działać egzekucyjnie w stosunku do nas. wtedy gdy sami się zgłosimy bank może być bardziej skłonny do rozmów. Można między innymi dogadać się na wydłużenie terminu spłaty i zmniejszenie miesięcznych rat.

Kolejnym rozwiązaniem przygotowanym przez banki będą wakacje kredytowe. To opcja dla tych, których sytuacja gwałtownie się zmieniła, można wtedy zdecydować się na czasowe zawieszanie spłaty kredytu. To jak się zdaje wygodna opcja, ponieważ wtedy nim nasza sytuacja się poprawi nie będzie trzeba spłacać, ewentualnie będą do spłaty wyłącznie odsetki.

Ostateczne rozwiązanie to przejęcie przez bank nieruchomości i licytacja komornicza. Nie można nigdy do tego dopuścić, starajmy się oczywiście dbać o to, by się zabezpieczyć w należyty sposób, mieć zawsze gotówkę na kolejne trzy miesiące. Jeśli to się nie uda należy jak najszybciej podjąć kontakt z bankiem.

Udostępnij